Notki w archiwum:

lipiec30

Grejpfrutowy sorbet

dodano: 30 lipca 2009 przez Amarantha


Pyszny, lekki i w sam raz na upał! :)



lipiec29

Pachnąca panierka

dodano: 29 lipca 2009 przez Amarantha


Jak każdy mięsożerca miewam zasem ochotę na porządnego kotleta. Ale nie lubię, jak zawsze smakuje tak samo. Dlatego też częśto eksperymentuję z różnymi panierkami. Wczoraj na przykład panierka była bardzo aromatyczna: rozmarynowo-permezanowa.   A zrobienie tego jest naprawdę banalne. Wystarczy do rozbełtanego jajka dodać trochę posiekanego świeżego rozmarynu. A bo...



lipiec28

Creme brulee

dodano: 28 lipca 2009 przez Amarantha


Dziś trochę inaczej. Szczerze powiedziawszy, jest to jeden z moich ulubionych deserów :)) Polecam spróbować!  



lipiec27

Domowe jagodzianki

dodano: 27 lipca 2009 przez Amarantha


I dziś z nów o jagódkach :) Był weekend, a to oznacza trochę wolnego czasu na kuchenne szaleństwa. I tak odkładane od dłuższego czasu jagodzianki w końcu doczekały się wykonania i zchrupania :)   Wbrew pozorom, nie jest to takie trudne. Na początku problemowe jest formowanie odpowiedniego kształtu i równych ilości ciasta, ale nikr nie powiedział, że domowe jagodzianki...



lipiec24

Ryżowy mix z francuską nutką

dodano: 24 lipca 2009 przez Amarantha


DAnie powstało ktoregoś dnia zupełnie przypadkowo w ramach sprzątanie resztek z lodówki i okazało się przepyszne :) Francuską nutę zawdzięcza serowi pleśniowemu.   Potrzebne: - ryż (z reguły torebka na osobę) - pieczarki, tak ze 203 większe - kawałek piersi z kurczaka - trochę sera pleśniowego typu rokpol - dwie łyżki śmietany - pół szklanki białego wytrawnego wina...



lipiec23

Lody dla ochłody

dodano: 23 lipca 2009 przez Amarantha


Przy takich upałach, jak własnie mamy za oknem, to jeść się wcale nie chce. Gotować tym bardziej. A na samą myśł o tym robi mi się niedobrze. Stanie w nagrzanej kuchni przy rozkręconych palnikach czy włączonym piekarni, to gorzej niż wycieczka do piekła.   Więc zamiast pichcić, wybieram na obiad lody. Waniliowo-czekoladowe, z badanami, malinami i odrobiną brandy :)



lipiec22

Owocowy sos

dodano: 22 lipca 2009 przez Amarantha


Najprostszy patent na najzdrowszy owocowy sos. Do lodów, deserów, naleśników.   Potrzebujemy: - owoce (maliny lub truskawki) - malakser czy inny blender - butelkę plastikową - lejek   A robimy tak: oczyszczone, umyte (truskawki) owoce miksujemy. Przez lejek wlewany do plastikowych butelek po wodzie, najpielej takich 0,33 lub 0,5 L. Mrozimy.   A kiedy mamy ochotę na sos,...



lipiec21

Mrożenie fasolki szparagowej

dodano: 21 lipca 2009 przez Amarantha


A wiecie jak można samemu prosto przechować fasolkę do zimy?   Wystarczy obrać, umyć, obsuszyć i wrzycić na tacce do zamrażalki - najlepij żeby leżała luźno, aż zamarznie. A potem tylko w woreczek przełożyć. I można zawsze wsypać garść do zupy, albo ugotować troszkę do ziemniaczków i kotleta.



lipiec21

Fasolka szparagowa jak promienie letniego słońca

dodano: 21 lipca 2009 przez Amarantha


Przeżywając ciężkie chwile na widok fasolki w sklepach i na straganach, tłumiąc przemoźna chęć wgryzienia się w nią i pochłonięcia, doczekałam się w końcu na własną, ogródkową!   Jedna z najpiękniejszych chwil lata, kiedy można własnoręcznie zebrać z krzaczków wychodowaną, piękną, żółciutką (zielona będzie za jakieś 2 tyg.) fasolkę szparagową :)...



lipiec20

Mała czarna czy duża biała

dodano: 20 lipca 2009 przez Amarantha


Popijając czwartą kawę...   Bez porządnej filiżanki, a raczej kubka, kawy nie ma dnia. Jedyną rzeczą zdolną mnie zwlec o porannku z łóżka jest kawa. Gdyby nie ona, to pewnie wcale by, nie wstawała, bo i po co? Sam aromat już pobudza chęć do otwarcia oczu, a smak... nie ma nic cudowniejszego na świecie!   A po pierwszej pobudzce przychodził kolej na drugą, już...



lipiec17

Najkoszmarniejszy smak dzieciństwa

dodano: 17 lipca 2009 przez Amarantha


Kaźdy czegoś nie lubił jeść, jak był mały. Z reguły koncetrowało się nielubienie na szpinaku i brukselce.... Chociaż to zawsze były moje ulubione warzywka, poza ogórkową ;) Pamiętam, jak w przedkolu zjadała po kilka porcji na raz tych znienawidzonych zielonych kosmitów :) Nie miałam jednej konkretnej znienawidzonej potrawy... dla mnie to była cała seria potraw zaczynających...



lipiec16

Karczochy w roli głównej

dodano: 16 lipca 2009 przez Amarantha


I znów włoskie fusion. Miewam tak czasami, że nachodzi mnie na coś konkretnego, że póki tego nie zjem to jetsem chora. I tak było tym razem. Faza karczochowa :)   Nasz polski makaron - co prawda niby tiagiatelle, do tego słoiczek karczochów w oliwie, suszone pomidory, czosnek, sól, pieprz i parmezan.   Makaron gotujemy. Oliwe z karczochów i z pomidorów wlewamy na patelnię...



lipiec15

Na śniadanie - jajecznica!

dodano: 15 lipca 2009 przez Amarantha


Pędząc codziennie rano do pracy z reguły zapominamy o zjedzeniu porządnego śniadania, bo nie ma na nie czasu. Ale kiedy nadchodzi weekend to po prostu muszę zjeść coś pysznego, coś co wymaga większego przygotowanie, niż płatki czy kanapa. I tak jajecznica należy to moich ulubionych śniadaniowych dań. Nie musi być wyszukana, może być taka zwykła prosta, po prostu z boczkiem,...



lipiec14

Jagodowy śmietanowiec, mniam!

dodano: 14 lipca 2009 przez Amarantha


Najprostsze i najpyszniejsze ciasto świata - jagody i śmietana w jednym :) Porzebne: - śmietana 0,5 l - szklanka cukru - 2 łyżki żelatyny - trochę wody i mleka - paczka biszkoptów - 1 opakowanie galaretki - i jagody (albo inne owoce)   Wykonanie: Żelatyne rozpuszczamy w niewielkiej ilosci gorącej wody i odstawiamy do przestygnięcia. Śmietanę ubijamy z cukrem. Do żelatyny...



lipiec13

Jagody na zimowe chłody

dodano: 13 lipca 2009 przez Amarantha


Powrót z weekendowej leśniej wycieczki zakończył się na 10 kg jagód :) A teraz trzeba to poprzerabiać. Na zimowe zapasy jak znalazł będzie :)   Najprościej i najszybciej zamyka się je w słoiczki i pasteryzuje, ok 30 - 40 min (bez cukru, po otwarciu zawsze można posłodzić).   Drugi sposób to zamrożenie, ale wtedy możemy jagód nawet nie przebierać. Ważne tylko,...



lipiec10

Krabuszki sajgonkowe - przepis

dodano: 10 lipca 2009 przez Amarantha


W końcu jakoś podstępnie udało się co niego wyciągnąć od małżona  :)   Potrzebne: - 2 torebki ruży -paczka papieru ryżowego -pół torebki mrożonki warzyw ddo chińszczyzny -po jednym paluszku krabowym na sajgonkę -sos sojowy, sos ostrygowy, sos chili, pierz, papryka ostra   Jeśli mamy zamrożone krabuszki, to trzeba je rozmrozić. Gotujemy ryż (jak na pudełku...



lipiec9

Kalafior czy krem z kalafiora?

dodano: 9 lipca 2009 przez Amarantha


Oto jest pytanie!   Uwielbiam kalafiora. O każdej porze roku, ale wczesneym latem najbardziej, bo teraz smakuje najlepiej. Nie ma tygodnia, żeby ten cudny biały kwiatuszek nie zagościł na moim stole. Ale zawsze powstaje pytanie: kalafior czy zupa krem z kalafiora? I za każdym razem mam dylemat.   Kalafior - lekko obgotowany, a masełkiem i bułką tartą -pyszne, proste,...



lipiec8

Botwinka

dodano: 8 lipca 2009 przez Amarantha


W końcu urosła!!! Własnoręcznie wysiana i wychodowana :) Z przeznaczeniem na zupkę. I będzie zupka na obiadek :))))))   Potrzebne: trochę pieknej świeżej umytej botwinki, ze 2 duże ziemniaki, kostka rosolowa, woda, śmietana, sól i pieprz   A robimy tak: ziemniaki obieramy, kroimi w kosteczkę, wsadzamy do garnka, zalewany wodą i solimy. Jak się zagotują, to wrzucamy...



lipiec7

Sok z gumijagód

dodano: 7 lipca 2009 przez Amarantha


Czarna jogoda to jeden z najzdrwoszych owoców świata, i do tego rośnie u nas ! :))) A pyszny soczek zrobiony samemu jest niezastąpiony na jesionno-zimowe przeziębienia (sok z malin przy nim blednie).   Filozofia robiona soku jest banalna: bierzemy duży słój, 1 kg cukru i ok. 2-3 litrów czarnej porzeczki. Jak ktoś woli słodszy, to daje mniej porzeczek, a więcej cukru. A teraz w...



lipiec6

Małosolne cd.

dodano: 6 lipca 2009 przez Amarantha


Plan weekendowy wykonany, ogórki małosolne zawekowane :) Jutro będzie pierwsza próba :)   A przepis? Banalny :)))   Potrzebne: - weki litrowe ( możne też kamionkowy garnek ), ale ja wolę weki, bo mam taki słoiczek na 1 dzień - w sam raz :) -liście chrzanu, po jednym dużym na wek - po 5 liści czarnej porzeczki i wiśni - na wek - po dużym ząbku czosnku - na wek - i po...



lipiec3

Ogórkomania

dodano: 3 lipca 2009 przez Amarantha


Przychodzi taki moment w roku, że nie da się żyć bez ogórków małosolnych :) Bo jak tu zjeść kanapkę tegoż ogórka? A ziemniaczki z kotlecikiem to co? Łyse bez ogórka :( Sałatka bez niego wcale a wcale nie smakuje :( Nie pozostaje nic innego, jak kupić z 10 kilo świeżych ogórek, poświecić chwilkę i przy pomocy czarodziejskiej różdżki przemienić je w ogórki małosolne...



lipiec3

Krabuszki sajgonkowe

dodano: 3 lipca 2009 przez Amarantha


Wszystko zaczęło się od tego, że zażyczyłam sobie od mojego małżona na obiad chińczyka z paluszkami krabowymi. A konkretnie miałam ochotę na ryż smażony z warzywami i właśnie z krabuszkami. A to spotkała mnie niespodzianka... Zamiast mojego upragnionego obiadu dostałam na talerzu sajgonki! Pierwsza myśl: panika! Przecież tym się nie da porządnie nawet najeść :( Ale, ale....



lipiec2

Kopytka fusion ;)

dodano: 2 lipca 2009 przez Amarantha


Odwieczny problem dnia codziennego brzmi: "Co dziś na obiad?"   I tak powstały kopytka fusion, czyli polskie kluchy po włosku :)   A przepis jest banalny: Bierzemy mrożone kopytka (jak ktos chce/lubi to może zrobić je sam :) ). Gotuje w osolonej wodzie, aż wypłynął, i czekamy jeszcze 3-5 minut. Wyciągamy z gara na cedzak. Na patelni rozgrzewamy troche masełka,...