lipiec2

Kopytka fusion ;)

dodano: 2 lipca 2009 przez Amarantha


Odwieczny problem dnia codziennego brzmi: "Co dziś na obiad?"

 

I tak powstały kopytka fusion, czyli polskie kluchy po włosku :)

 

A przepis jest banalny:

Bierzemy mrożone kopytka (jak ktos chce/lubi to może zrobić je sam :) ). Gotuje w osolonej wodzie, aż wypłynął, i czekamy jeszcze 3-5 minut. Wyciągamy z gara na cedzak.

Na patelni rozgrzewamy troche masełka, dorzucamy czosnek (pokrojony na plasterki najlepiej), jak się tylko lekko zacznie rumienić, to wrzucamy listki świeżej szałwi lub bazylii. I od razy zdejmujemy z ognia.

Kopytka układamy na talerzy, i polewamy sosikiem. Na to trochę tartego parmezanu i kilka świeżych listków do dekoracji.

 

Pychotka! :)


photo
Gnochi: A to orginalna włoska potrzawa Zdjęcie pochodzi z notki Kopytka fusion ;)


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
Konto usunięte 2 lipca 2009 Konto usunięte napisała:

oh yeaaah! sprawdziłam. Dzięki tym kopytkom mam przymocowany karnisz i powieszone zasłonki!


zgłoś
monia231986 21 sierpnia 2009 monia231986 napisała:

Trzeba kiedyś wypróbować....